Informacje

Autor Administrator, 26/12/2008 10:43

BIOENERGIOTERAPIA, czyli healing, którym zajmuje się od lat dziesięciu jest to jedna z metod medycyny naturalnej polegająca na przekazaniu energii przez bioterapeutę. Przekazanie a nie wyzwolenie tej energii w nim samym. Jak do tej pory w różnych publikacjami można przeczytać że to od bioenergoterpełty zależy jaką siłą on dysponuje. Z jednej strony jest to prawda zaś w praktyce nie jest ona związana z jego siłą wewnętrzną, lecz czystością duchową. Bioterapeuta jest przekaźnikiem, czyli przez niego bioenergia przepływa. Ale jakość tej bioenergii zależy od stanu ducha. Im wznioślejsze idee kierują bioenergoterapełtą tym jakość tej energii jest korzystniejsza dla odbiorcy, czyli pacjenta lub klienta, jak kto woli. Same koncentrowanie się nad wychodzącą z bioterapeuty energii przeszkadza w jej przepływie. I tu jest wiele niedomówień i nieporozumień zarazem. Bo oto każdy bioterapeuta chciałby, aby jakość energii zależała od niego (od siły jego koncentracji czy wysiłku), lecz tak nie jest faktycznie. Poprzez doświadczenia które wykonywałem sam lub razem z Zespołem Antylicho okazało się, że energia (bioenergia) jest wszędzie a jedynie Człowiek wyspecjalizowany w jej przekazywaniu jest przewodnikiem (łącznikiem) pomiędzy tą energią (niektórzy twierdza, że Bogiem) a drugim człowiekiem. Energia przepływa sama bez wysiłku a jedynie co trzeba zrobić to wyciszyć się (swoje myśli), aby przepływała swobodnie. Energia płynie sama tam gdzie akurat jest potrzebna w danej chwili bez ingerencji myśli bioterapeuty. Każde myśli, które towarzyszą chwili przekazywania są tylko przeszkodą (ograniczając jej swobodny przepływ) – udowodniliśmy to podczas spotkań grupowych przeprowadzając doświadczenia z miernikiem do badania biopola. W każdym człowieku są dwa systemy – zewnętrzny i wewnętrzny. Wewnętrzny system to centralny kanał energetyczny i dwa boczne. 72 tysiące kanałów poprzez które przemieszcza się energia. Kanałami tymi płynie zdrowa i czysta energia życia, która dociera do wszystkich narządów i tkanek. U każdego człowieka znajdują się także tzw. czakry. Na osi centralnego kanału energetycznego znajduje się siedem czakr głównych. Każda czakra jest odpowiedzialna za funkcjonowanie poszczególnych organów ciała człowieka. Zewnętrzny system energetyczny to ciała subtelne: fizyczne, eteryczne, emocjonalne, mentalne, przyczynowe i duchowe. Są to powłoki energetyczne człowieka o odpowiednim zagęszczeniu, barwie, kształcie i funkcjach. Jest to tak zwana „Aura” człowieka, której jakość zależy od stanu psychicznego i emocjonalnego człowieka. Poszczególne jej warstwy znajdują się w różnych odległościach od ciała fizycznego. Aura stanowi pole ochronne człowieka o specyficznych wibracjach, które zależą od jego stanu psychicznego i zdrowia, lecz zanim Człowiek zacznie chorować najpierw następują zmiany we wspomnianej aurze. Dlatego też dbałość o jakość aury powinna być brana pod uwagę przez człowieka, gdy chce zachować swoje zdrowie. Jakość aury stanowi również o naszym szczęściu lub pechu, ponieważ gdy otoczymy się polem energetycznym z zakodowanymi w niej swoimi negatywnymi myślami to sami nieszczęście przyciągamy do siebie. Wystarczy przeprowadzić pewien test. Wyjść na ruchliwy pasaż z głębokim przekonanie swojego szczęścia i zadowolenia. Można zauważyć, że ludzie, którzy koło nas przechodzić będą oglądają się za nami i przyglądać się. Myśląc negatywnie nikt na was by nie zwróci uwagi (chyba, że jakiś Człowiek o podobnym negatywnym usposobieniu). Szczęście przyciąga szczęście a złość je odpycha – pamiętajcie o tym. Zdejmowanie klątw jest to odpowiedzią dla ludzi, którzy zajmują się rzucaniem klątw i uroków. Oni dokładnie wiedzą, że jeśli poprzez swoje dziania energetyczne (rzucenie klątwy) mogą narzucić postępowanie danego człowieka nie zgodne z ich charakterem. Osoby rzucające klątwy dokładnie o tym wiedzą. Niestety nasi znajomi lub bliscy, którzy taką energię „produkują” w chwili złości nie zdają sobie z tego sprawy. Oni nie wiedzą co to jest rzucanie uroków lub klątw. Niewiedza nie może być wymówką dla takiego działania ponieważ człowiek powinien być dla człowieka kimś bliskim a nie wilkiem. Z kim się przystajesz takim się stajesz jest starą aktualną mądrością. Poprzez kontakt z ludźmi nerwowymi, histerykami czy pechowcami nabywamy niejako ich negatywne właściwości poprzez kontakt z ich własnym polem energetycznym. A wszystko przez to, że dochodzi do wymiany informacji zawartych w ich polu energetycznym z naszą Aurą. Powoli stajemy się takimi samymi znerwicowanymi pechowcami jak ich właściciele. Podstawą zabiegu bioterapełtycznego jest oczyszczenie aury a dopiero później następuje zabieg właściwy – przekazanie energii. Dlatego nie rozumiem zabiegów wykonywanych w dziesięć lub piętnaście minut, gdy samo oczyszczanie aury zajmuje od dwudziestu minut do pół godziny. Pominę tutaj aspekt etyczny wykonywanego zabiegu który może okazać się niewystarczający gdy nie poświęci się jemy odpowiedniego czasu. Bioterapeuta – Janusz Jasinski

Współpracuję z serwisem ezoterycznym „Antylicho

Komentarze zostały wyłączone.

Panorama Theme by Themocracy