<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Duchy wokół nas</title>
	<atom:link href="http://duchy.antylicho.org.pl/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://duchy.antylicho.org.pl</link>
	<description>Serwis powstał we współpracy z portalem antylicho.pl</description>
	<lastBuildDate>Thu, 26 Nov 2009 18:06:56 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Prawa Autorskie serwisu „Duchy”.</title>
		<link>http://duchy.antylicho.org.pl/prawa-autorskie.html</link>
		<comments>http://duchy.antylicho.org.pl/prawa-autorskie.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 30 Sep 2009 07:46:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Prawa autorskie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchy.antylicho.org.pl/?p=32</guid>
		<description><![CDATA[Wszystkie prawa zastrzeżone. Bez zgody autora strony, właściciela praw autorskich i zarazem ich wydawcy w internecie żadna część tej publikacji nie możne być reprodukowana lub przekazywana w żadnej formie i żadnymi środkami elektronicznymi, mechanicznymi, za pośrednictwem fotokopiarek czy też w inny sposób. Strona „Duchy” jest częścią Portalu Ezoterycznego Antylicho dlatego kopiowanie tekstów i publikacja bez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><span style="color: #ff0000">Wszystkie prawa zastrzeżone. Bez zgody autora strony, właściciela praw autorskich i zarazem ich wydawcy w internecie żadna część tej publikacji nie możne być reprodukowana lub przekazywana w żadnej formie i żadnymi środkami elektronicznymi, mechanicznymi, za pośrednictwem fotokopiarek czy też w inny sposób. Strona „Duchy” jest częścią Portalu Ezoterycznego Antylicho dlatego kopiowanie tekstów i publikacja bez zgody stron jest naruszeniem praw autorskich.</span></p>
<p style="text-align: justify"><span id="more-32"></span></p>
<p style="text-align: justify">1. Zamieszczenie całego artykułu z serwisu www.duchy.antylicho.org.pl na innym serwerze czy w publikacji drukowanej nie jest możliwe.</p>
<p style="text-align: justify">2. Wykorzystywanie materiału objętego prawem autorskim bez zgody autora jest zawsze naruszeniem prawa autorskiego tym bardziej, gdy związane jest to z uzyskiwaniem korzyści materialnych. Osiąganie korzyści może wpłynąć na wysokość i formę odszkodowania przyznawanego przez sąd, ale nie zmienia to samego faktu złamania praw autorskich. Już przy samym rozpowszechnianiu bez zezwolenia może ucierpieć wartość handlowa oryginału, jakakolwiek by ona wcześniej nie była.</p>
<p style="text-align: justify">3. Elementy graficzne stworzone przez autora dla potrzeb serwisu i ilustracje, w tym zrzuty ekranu, również nie mogą być wykorzystywane bez zgody autora. Również domyślnie takiej autor zgody nie udziela.</p>
<p style="text-align: justify">4. Zgodnie z prawem autorskim ochronie nie podlegają proste informacje prasowe, rozumiane jako same informacje, bez komentarza i oceny ich autora. Autor rozumie to jako możliwość wykorzystywania informacji z zamieszczonych w serwisie tekstów, ale już nie kopiowania całości lub części artykułów.</p>
<p>Janusz Jasinski</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchy.antylicho.org.pl/prawa-autorskie.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wywoływanie duchów</title>
		<link>http://duchy.antylicho.org.pl/wywolywanie-duchow.html</link>
		<comments>http://duchy.antylicho.org.pl/wywolywanie-duchow.html#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 10:36:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[wywoływanie duchów]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>
		<category><![CDATA[seans spirytystyczny]]></category>
		<category><![CDATA[tabliczka oui-ja]]></category>
		<category><![CDATA[transkomunikacja]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchy.antylicho.org.pl/?p=23</guid>
		<description><![CDATA[Z roku na rok narasta problem pozostawionej bez opieki młodzieży. Znudzonej gotowej niemal na wszystko. Zdarza się tak, że za namową rówieśników, czy też pod wpływem filmu urządzają sobie seans wywoływania duchów. Od tak dla zabawy lub czystej ciekawości. Nie zdając sobie sprawy, jakie to zagrożenie na nich czyhają. Cóż mają robić, gdy narkotyki nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify"><img class="alignleft size-full wp-image-27" style="border: 1px solid black" src="http://duchy.antylicho.org.pl/files/2009/02/janusz.jpg" alt="janusz" width="80" height="88" />Z roku na rok narasta problem pozostawionej bez opieki młodzieży. Znudzonej gotowej niemal na wszystko. Zdarza się tak, że za namową rówieśników, czy też pod wpływem filmu urządzają sobie seans wywoływania duchów. Od tak dla zabawy lub czystej ciekawości. Nie zdając sobie sprawy, jakie to zagrożenie na nich czyhają. Cóż mają robić, gdy narkotyki nie smakują lub piwo reklamowane w telewizji i na każdej niemal większej imprezie organizowanej na powietrzu staje się normalną używką tak jak kawa. Z nudów przeglądają internet a tam okazuje się, że wywoływanie duchów jest proste i bezproblemowe.</p>
<p style="text-align: center"><span id="more-23"></span><strong>Wywoływanie duchów w Internecie?</strong></p>
<p style="text-align: justify"><em>„…Moja córka wróciła z koloni odmieniona. Niby ta sama, ale jakaś inna. Mało jadła nie uśmiechała się wcale i przestała wychodzić z domu. Myślałam sobie, że może zaczęła brać narkotyki, lecz po długiej rozmowie, jaką przeprowadziłam okazało się, że wraz z koleżankami wywoływały duchy. Pokazała mi wydrukowaną kartkę papieru. Wywoływanie duchów ściągnęła z Internetu. Natychmiast spaliłam kartkę i wyłączyłam Internet. Nic nie pomogło. Nasze życie zamieniło się w koszmar. Przeżyłam czterdzieści lat i dopiero „przygoda” mojej córki otworzyła mi oczy. Wmawiają nam, że duchów nie ma i nie ma się, czego obawiać. Bzdura. Kłamstwa wyćwiczone przez lata. Człowiek żyje złudną nadzieją, że jego to nie spotka. A gdy to już się stanie nie ma z skąd otrzymać pomocy…”.</em><br />
<em>„…Podczas wywoływania duchów nic się nie wydarzyło relacjonowała całe zajście młoda dziewczyna. Nawet talerzyk się nie przesunął tylko później było jakoś dziwnie…”.</em><br />
<em>…”Wywoływanie duchów jest bardzo proste”…</em>czytamy na innej stronie internetowej, która opisuje seans &#8211; wywoływanie duchów. <em>“…Na talerzyku lub kawałku płaskiego drewna należy namalować strzałkę tak, aby w półmroku była ona dobrze widoczna. Stolik, przy którym będzie się odbywał seans spirytystyczny nie powinien mieć żadnych metalowych połączeń i powinien być okrągły…”.</em></p>
<p style="text-align: justify"><img class="alignleft size-full wp-image-24" src="http://duchy.antylicho.org.pl/files/2009/02/wywolywanie_duchow.jpg" alt="wywolywanie_duchow" width="192" height="133" />Od razu widać, że osoba prowadząca taką stronę internetową nie ma doświadczenia z duchami. Stolik czy “tabliczka oui-ja”, którą pozwoliłem sobie zaprezentować jest najczęściej wymieniana jako podstawowy „rekwizyt” do wywoływania duchów. Jednak osobie, która ma wrodzone predyspozycje nie jest potrzebna by nawiązać kontakt z duchami. Śmieszne są również podawane sposoby zabezpieczające przed duchami, które mogą osobę wywołującą lub uczestników seansu opętać.</p>
<ul><strong>Wywoływanie duchów i &#8211; czosnek?</strong></ul>
<p style="text-align: justify">Cytat z innej strony internetowej -<em>„…Obok stolika zapalamy świecę oraz ząbek czosnku nacięty na krzyż, który zapobiega przybyciu larw astralnych i innych niepożądanych gości. Do zabezpieczenia przed duchami czosnek jest nieodzowny?! …”</em></p>
<p style="text-align: justify">Po co czosnek w trakcie wywoływania duchów naprawdę nie wiem. Być może po to by cisnąć nim (lub spryskać sokiem z czosnku) w pojawiającego się ducha. Przepraszam za moje być może zgryźliwe uwagi, ale na larwy astralne i duchy złośliwe krzyż i czosnek nie zadziałają. To nie są wampiry (zresztą na nie czosnek również nie działa), lecz duchy, które przybywają, gdy się ich wezwie. Dlatego też duchy się nie wywołuje (to nie jest sztuczka z króliczkiem wyskakującym z cylindra) lecz przywołuje ponieważ są one wszędzie i czekają na sposobność aby do kogoś się przyczepić. Tak też i było z dziewczyną, która uczestniczyła w seansie wywoływania duchów. Najgorsze jest to, że na takich stronach namawiających do wywoływania duchów nic nie ma o zagrożeniach, jakie mogą się pojawić. Na innej stronie internetowej prowadzonej przez nastolatka czytamy:<br />
<em>„…Jeżeli pomimo ponawianych pytań talerzyk przestał wskazywać jakiekolwiek litery czy odpowiedzi, to znak, że seans wywoływania duchów się zakończył…”</em><br />
Zakończył się? Dla kogo? Dla ducha czy dla uczestników, którzy tego dnia wywoływali duchy. Sygnały, jakie otrzymujemy od rodziców i samych uczestników sensu wywoływania duchów mówią jasno. W większości przypadków seans wywoływania duchów nie kończy się ani dla jednych jak i dla drugich.<br />
Inna relacja uczestniczki seansu wywoływania duchów, który odbył się w domu jej przyjaciółki.<br />
<em>„…Nie mogłam znieść ciągłego napięcia i poczucia, że jestem wciąż obserwowana przez coś, czego nie mogłam zobaczyć. Czułam to i czasami słyszałam jak podąża za mną idąc po schodach do sypialni na piętrze. Wstawałam rano zmęczona po koszmarnej nieprzespanej nocy niezdolna do wykonania prostych domowych czynności…”</em><br />
Oczywiście będąc gościem na seansie spirytystycznym lub sami go przeprowadzając nie musimy od razu być opętani przez ducha. Zresztą bardzo rzadko duch pragnie opętać osobę żyjącą a raczej w większości przypadków przebywa z taką osobą żywiąc się jej energią, co jest często mylone z atakiem wampira energetycznego. Tak samo uczestnictwo w seansie wywoływania duchów nie gwarantuje, że się go zobaczy lub porozmawia. Sam proces opętania przez ducha przebiega powoli, lecz systematycznie. Nagłe (czy natychmiastowe) wtargnięcie w ciało człowieka (i zawładnięcie nim) może być przejawem ataku demona czy szatana, a osoba opętana nie jest tego świadoma. Najczęściej jest tak, że to ich znajomi lub członkowie rodziny zauważają u osoby opętanej zmiany w psychice i zachowaniu, które jak dotąd nie występowały. Lecz zmiany nastroju czy zachowania mogą mieć inne podłoże niż obecność ducha lub jego ingerencja w nasze ciało. Zresztą <a href="http://www.antylicho.pl/opetanie-demoniczne-lub-szatanskie-%e2%80%93-fikcja-czy-fakty.html">opętanie</a> demoniczne lub szatańskie jest równie kontrowersyjne jak wywoływanie duchów. Sposoby wywoływania duchów nie są tu istotne, lecz jaki jest cel takiej „zabawy”. Nie ma się, co dziwić, że kościół katolicki zabrania takich praktyk, ponieważ będąc na miejscu takiej duszy po śmierci z pewnością nie chcielibyśmy być wzywani niepotrzebnie. Bardzo często takiemu wywołanemu duchowi (z natury dobremu i spokojnemu), towarzyszą inne, które chcą skorzystać z tej okazji. Trudno je odwołać tym bardziej, gdy znajdą wśród uczestników seansu odpowiedniego dawcę energetycznego. Fakt pojawienia się ducha może świadczyć o tym, że ktoś z uczestników posiada umiejętności „mediumiczne”, o których nie musi wiedzieć. Dlatego też wywołując duchy pojawiają się one czasami a innym razem są głusi na wezwania uczestników seansu spirytystycznego. Mimo wszystko strach przed duchami potęguje tylko ludzką ciekawość, lecz dzięki materiałom ostrzegawczym publikowanym w internecie być może zmieni się podejście do ich samych jako dusze.</p>
<ul><strong>Duchy złośliwe.</strong></ul>
<p style="text-align: justify">Czasami duch pojawia się bez naszego zaangażowania w jego ukazanie się czyniąc przy tym niemałe zamieszanie. Otóż dusza, która nie chce odejść może przebywać na ziemi tylko, dlatego że nie chce się pogodzić z tym, że jej ciało jest już martwe. Nieumiejętne próby usunięcia ducha z naszej materialnej przestrzeni (ducha się nie usuwa, lecz odprowadza) mogą doprowadzić do tego, że stanie się on duchem złośliwym. Z praktyki wiemy że złośliwe duchy mogą być niebezpieczne.</p>
<p style="text-align: justify"><em>W roku 2001 matka żony pana Zenka, (czyli teściowa) ciężko się rozchorowała. Dlatego też młodzi uradzili, że przygarną ją do swojego mieszkania. Zawsze to bliżej, gdy zajdzie potrzeba pomocy tłumaczyła córka swojej mamie. Po paru miesiąca jednak wraz z mężem żałowali swojej decyzji, ponieważ mama na stare lata posiadała jedną manię. Manię gotowania. Wspaniale powiedziałby ktoś, lecz nie o zwykłe gotowanie tutaj chodziło. Wspomniana wcześniej starsza kobieta gotowała i w dzień i w nocy, przez co młodzi ludzie staczali z matką nocne boje. W dzień również było niewesoło, ponieważ często znajdowali jedzenie pochowane w różnych zakamarkach. I tak ugotowaną zupę znajdowano zakonspirowaną w pralce lub kotlety w łóżku. Czasami dopiero fetor rozkładającego się mięsa naprowadzał ich na następną niespodziankę. Wyglądało to tak jakby kobieta bała się, że jej kiedyś jedzenia zabraknie. Po paru miesiącach okazało się, że teściowa jest chora na złośliwego raka żołądka i pozostało jej dwa miesiące życia. Niestety śmierć nie usłyszała wyroku lekarza i po dwóch tygodnia było już po wszystkim. Po śmierci matki młodzi ludzie jeszcze przez miesiąc mieszkanie doprowadzali do ładu. Po znalezieniu ostatniego schowanego zawiniątka stało się to, czego się niespodziewani. </em></p>
<p style="text-align: justify"><em><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-25" src="http://duchy.antylicho.org.pl/files/2009/02/duch_w_mieszkaniu-150x150.jpg" alt="duch_w_mieszkaniu" width="150" height="150" />W nocy kuchnia ożyła. Słychać było jakby ktoś przyrządzał potrawy w kuchni a ciągły brzęk garnków doprowadzał ich do histerii. Poproszono o interwencję egzorcysty, ponieważ z dna na dzień było gorzej. Odkręcony kran w kuchni zalał mieszkanie lub w nocy zostały otwarte kurki z gazem. Egzorcysta jednoznacznie stwierdził, że w ich mieszkaniu wciąż przebywa duch matki. Po wykonaniu rytuału i okadzeniu mieszkania zapewnił, że będzie spokój. Dwa dni później było przyjęcie urodzinowe pana domu. Zaczęło się o szesnastej a zakończyło się piętnaście minut później jak to duch urządził sobie gotowanie w kuchni. </em></p>
<p style="text-align: justify"><em><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-26" src="http://duchy.antylicho.org.pl/files/2009/02/duch1-150x150.jpg" alt="duch1" width="150" height="150" />Wszyscy słyszeli, że ktoś się po kuchni krząta wlewa wodę do garnka i ustawia na kuchence. Gdy jednak weszli do kuchni nikogo nie było tylko gotująca się woda w czajniku i przypalający się tłuszcz na patelni. Jaką to siłą lub determinacją musiał duch kobiety dysponować zastanawiali się uciekając w popłochu. Tego już za wiele krzyczała rozgoryczona kobieta zamykając kuchnię na klucz. Okazało się, że dla ducha zamknięte drzwi to żadna przeszkoda i znowu w nocy było słychach krzątanie się po kuchni. Wezwano księdza, którego długo musieli namawiać na wizytę domową, ponieważ duchowny nigdy z duchami nie miał do czynienia.<br />
Po wyświęceniu mieszkania i modlitwie było jeszcze gorzej. Gdy na drugi dzień pan Zenek wrócił z pracy zastał zdemolowaną kuchnię przez ducha, który aby to uczynić musiał użyć ogromnej siły. Agresja ducha musiała być wielka, ponieważ szafki wiszące niewidzialna siła roztrzaskała o podłogę a kafelki w kuchni były porozbijane w ten sposób jakby duch walił pięścią w ścianę. Sąsiedzi, którzy w tym czasie byli w bloku opowiadali jak z ich mieszkania dochodziło przeraźliwe wycie i łomot jakby ktoś “walił” młotem o ścianę. </em></p>
<p style="text-align: justify">Zdjęcia prezentowane w artykule „Wywoływanie duchów – seans spirytystyczny” są własnością www.antylicho.pl i zostały opublikowane za zgodą właściciela mieszkania. Kopiowanie ich oraz rozpowszechnianie (w całości lub części) będzie traktowane jako naruszenie praw autorskich.<br />
Duchów nie musimy wywoływać, ponieważ można je zobaczyć w telewizji. Technika wykorzystująca przekaz telewizyjny do rejestrowania obrazu osób zmarłych nazywa się, transkomunikacją instrumentalną (<a href="http://www.transcommunication.org/" target="_blank">TCI &#8211; Trans Communication Instrumental</a>). Pierwszym, który skorzystał z tej możliwości był, Niemiec, Klaus Schroeiber. Dnia 30 września 1985 utrwalił zdjęcia duchów za pomocą kamery wideo skierowanej na obraz telewizora. Schroeiber nastawił kamerę (kamerę do rejestracji video) na monitor telewizora tak, że widział na nim pomnożony obraz swego telewizora, który ustawiony był na „pusty” kanał. Dzięki nagrywanym obrazom utrwalił pojawiające się na chwilę postacie osób zmarłych. Dzięki licznym doświadczeniom skontaktował się ze zmarłą córką Karen. Została ona jego pośrednikiem przy wszystkich doświadczeniach. Doradziła mu, że nie powinien filmować w kolorze, gdyż ludzie z tamtego świata mogą ukazywać się jedynie jako obraz czarno-biały. Schreiber trzymał kamerę w odległości 2 &#8211; 2,5 metra od monitora, nagrywając dużą ilość obrazów, która przypominała tunel. Ludzie z zaświatów ukazywali się jedynie przez chwilę, więc aby dokładnie zobaczyć, co się nagrało, trzeba było odtwarzać taśmę klatka po klatce. Oczywiście to tylko ciekawostka, bo komu chciałoby się przesiadywać przed ekranem telewizora i przeglądać później nagrany materiał klatka po klatce? Lecz otrzymane w ten sposób zdjęcia a czasami i głosy są naprawdę ciekawe.</p>
<p style="text-align: center"><strong>Janusz Jasinski</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchy.antylicho.org.pl/wywolywanie-duchow.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duchy czy dusza</title>
		<link>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy-czy-dusza.html</link>
		<comments>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy-czy-dusza.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 13:35:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duchy]]></category>
		<category><![CDATA[duch w kuchni]]></category>
		<category><![CDATA[duchy nieczyste]]></category>
		<category><![CDATA[dusza]]></category>
		<category><![CDATA[seans spirytystyczny]]></category>
		<category><![CDATA[transkomunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[zniszczenia]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchy.antylicho.org.pl/?p=19</guid>
		<description><![CDATA[Według spirytyzmu Duch to niematerialna istota obdarzona inteligencją egzystująca w świecie poza materialnym. Dawniej w chrześcijaństwie za Duchy uważano anioły (tzw. duchy czyste), które strzegły człowieka przed popełnieniem złych uczynków lub niebezpieczeństwem. Obecnie w naszym cywilizowanym świecie nazywamy je Duchem opiekuńczym a przez świat nauki rozumiany jest jako przejaw intuicji. Diabły również uważano za Duchy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Według spirytyzmu Duch to niematerialna istota obdarzona inteligencją egzystująca w świecie poza materialnym. Dawniej w chrześcijaństwie za <strong>Duchy</strong> uważano anioły (tzw. duchy czyste), które strzegły człowieka przed popełnieniem złych uczynków lub niebezpieczeństwem.<br />
<span id="more-19"></span><br />
Obecnie w naszym cywilizowanym świecie nazywamy je <strong>Duchem opiekuńczym</strong> a przez świat nauki rozumiany jest jako przejaw intuicji. Diabły również uważano za <strong>Duchy</strong>, lecz jako negatywny odpowiednik aniołów (<strong>duchy nieczyste</strong>). Duchem nazywamy także duszę zmarłej osoby, która zamiast odejść tak jak to opisuje Pismo Święte” wprost do Boga” pozostaje w naszym świecie z różnorakich przyczyn. <em>Definicja ducha jest bardziej skomplikowana, ponieważ od dawna toczy się spór o to czy zjawisko (omawianego ukazywania się ducha) to <strong>duchy czy dusze</strong>.</em> Najczęściej dusza nie chce odejść ze swiata materialnego, ponieważ boi się (być morzę nagrzeszyła za życia i sądzi tak jak podaje nauka religii będzie sądzona za swoje grzechy) lub strzeże swoich zdobyczy, które nabyła w świecie materialnym. W trakcie rozmów z duchami w celu ich odprowadzenia do „światła” bardzo często <strong>dusza</strong> podaje powód swojej egzystencji na ziemskim padole &#8211; pomoc osobie bliskiej. I tak <strong>duch mężczyzny</strong> pragnie pozostać, ponieważ jest przekonany, że powinien chronić swoją ukochaną (córkę lub syna). <strong>Duch kobiety</strong> chroni (czyli podpowiada ostrzega) ukochanego męża. Czasami jednak spotykamy się z innymi przyczynami (może nawet przez niektórych będzie uważany za błahy lub pospolity) pozostania duszy osoby zmarłem w świecie materialnym. I tu zaczyna się streszczenie pewnego przykładu kontaktu z duchem, który to napotkaliśmy w naszej pracy. Może trochę drastyczny, lecz też i pouczający.<br />
W roku 2001 matka żony pana Zenka, (czyli teściowa) ciężko się rozchorowała. Dlatego też młodzi uradzili, że przygarną ją do swojego mieszkania. Zawsze to bliżej, gdy zajdzie potrzeba pomocy tłumaczyła córka swojej mamie. Po paru miesiąca jednak wraz z mężem żałowali swojej decyzji, ponieważ mama na stare lata posiadała jedną manię. Manię gotowania. Wspaniale powiedziałby ktoś, lecz nie o zwykłe gotowanie tutaj chodziło. Wspomniana wcześniej starsza kobieta gotowała i w dzień i w nocy, przez co młodzi ludzie staczali z matką nocne boje. W dzień również było niewesoło, ponieważ często znajdowali jedzenie pochowane w różnych zakamarkach. I tak ugotowaną zupę znajdowano zakonspirowaną w pralce lub kotlety w łóżku. Czasami dopiero fetor rozkładającego się mięsa naprowadzał ich na następną niespodziankę. Wyglądało to tak jakby kobieta bała się, że jej kiedyś jedzenia zabraknie. Po paru miesiącach okazało się, że teściowa jest chora na złośliwego raka żołądka i pozostało jej dwa miesiące życia. Niestety śmierć nie usłyszała wyroku lekarza i po dwóch tygodnia było już po wszystkim. Po śmierci matki młodzi ludzie jeszcze przez miesiąc mieszkanie doprowadzali do ładu. Po znalezieniu ostatniego schowanego zawiniątka stało się to, czego się niespodziewani. W nocy kuchnia ożyła. Słychać było jakby ktoś przyrządzał potrawy w kuchni a ciągły brzęk garnków doprowadzał ich do histerii. Poproszono o interwencję egzorcysty, ponieważ z dna na dzień było gorzej. Odkręcony kran w kuchni zalał mieszkanie lub w nocy zostały otwarte kurki z gazem. Egzorcysta jednoznacznie stwierdził, że w ich mieszkaniu wciąż przebywa duch matki. Po wykonaniu rytuału i okadzeniu mieszkania zapewnił, że będzie spokój. Dwa dni później było przyjęcie urodzinowe pana domu. Zaczęło się o szesnastej a zakończyło się piętnaście minut później jak to duch urządził sobie gotowanie w kuchni. Wszyscy słyszeli, że ktoś się po kuchni krząta wlewa wodę do garnka i ustawia na kuchence. Gdy jednak weszli do kuchni nikogo nie było tylko gotująca się woda w czajniku i przypalający się tłuszcz na patelni. Jaką to siłą lub determinacją musiał duch kobiety dysponować zastanawiali się uciekając w popłochu. Tego już za wiele krzyczała rozgoryczona kobieta zamykając kuchnię na klucz. Okazało się, że dla ducha zamknięte drzwi to żadna przeszkoda i znowu w nocy było słychach krzątanie się po kuchni. Wezwano księdza, którego długo musieli namawiać na wizytę domową, ponieważ duchowny nigdy z duchami nie miał do czynienia. Po wyświęceniu mieszkania i modlitwie było jeszcze gorzej. Gdy na drugi dzień pan Zenek wrócił z pracy zastał zdemolowaną kuchnię przez ducha, który aby to uczynić musiał użyć ogromnej siły. Agresja ducha musiała być wielka ponieważ szafki wiszące niewidzialna siła roztrzaskała o podłogę a kafelki w kuchni były porozbijane w ten sposób jakby <strong>duch walił pięścią w ścianę</strong>. Sąsiedzi, którzy w tym czasie byli w domu opowiadali jak z za ich drzwi dochodziło przeraźliwe wycie nieznanego stworzenia i łomot jakby ktoś “walił” młotem o ścianę. Dobrze, że małżeństwo nie wspomniało sąsiadom, że odgłosy dochodzące z ich mieszkania są wynikiem <strong>złośliwego ducha</strong>, bo dopiero by się zaczęły różne domysły i plotki. Zresztą <a href="http://www.antylicho.pl/zlosliwe-duchy.html"><strong>złośliwe duchy</strong></a> są niewygodne ponieważ potrafią zdewastować mieszkanie i psuć użadzenia elektryczne. I tak w mieszkaniu pojawił się zespół <span class="hilite">Antylicho</span>. Postanowiliśmy jednak, że zanim przystąpimy do działania nawiążemy z duchem kontakt, aby dowiedzieć się, dlaczego pozostawał na ziemi i urządza sobie gotowanie. Sprawa nie była łatwa, lecz gdy przekonaliśmy ducha kobiety, że nic złego nie chcemy jej zrobić wyjawiła nam wszystko. Otóż, gdy miała sześć lat był jeszcze druga wojna światowa. Pamiętała jeszcze jak głodowała tak jak jej rówieśnicy i mimo upływu lat chęć gromadzenia jedzenia i uczucie głodu pozostało. Pozostało nawet po śmierci i będąc duchem przychodziła do kuchni, aby gotować. Gotowanie było dla niej najważniejszą rzeczą, które trzymało ją na tej ziemi. Po paru godzinach odeszła jednak na zawsze i mimo przekonania i utartych opinii egzorcyzmy to nie jest wypędzanie ducha, bo gdzie go można wypędzić. Do innego mieszkania czy domu. Praca egzorcysty polega na odprowadzeniu duszy czy też jak to mówią niektórzy ducha tam gdzie jego miejsce. A strach przed śmiercią ze względu na domniemane grzechy spowodowany jest słabą znajomością Pisma Świętego. W świętej księdze napisane jest, że każdy z nas będzie odpowiadał za swoje grzechy, ale w tedy, gdy na ziemię zstąpi Bóg. Bóg wyznaczył dzień, w którym <strong>będzie sądził żywych i umarłych</strong> sprawiedliwie przez Jezusa Chrystusa. W dniu tym będą sądzeni wszyscy ludzie żywi i umarli, oraz upadli aniołowie i szatan. Nastąpi wówczas powszechne zmartwychwstanie……………..nie będziemy dalej straszyć jak to robią od wieków <strong>inni</strong>.</p>
<p style="text-align: justify">Zespół Antylicho za Zgodą pana Zenka, którego imię również zostało zmienione (gwoli niezdrowej sensacji) publikuje tylko dwa (z wielu) zdjęcia spustoszenia, jakiego dokonał duch w kuchni.</p>
<p style="text-align: justify">Duchy według różnych teorii najprawdopodobniej żyją w świecie przez nas niewidzialnym w tzw. „innym wymiarze” lub poza czasoprzestrzenią skąd mogą powracać na Ziemię. Same lub w tedy, kiedy są przywoływane czy to poprzez żal osoby bliskiej lub w trakcie seansów spirytystycznych (wywoływanie duchów).</p>
<p style="text-align: justify">Obecnie wiadomo jest że <strong>duchy komunikują się </strong>poprzez: generowane dźwięki, dotyk, poruszanie przedmiotów, pismo, hałas – stukanie i pukanie. Ostatnio jednak dowiedziono, że z duchami można komunikować się (<strong>transkomunikacja</strong>) poprzez środki techniczne dostępne każdemu. <strong>Duchy możemy usłyszeć w radiu</strong> nagrać na taśmę magnetofonową lub pojawić się w Internecie. Ostatnie doniesienia mówią o pojawieniu się w Internecie Szatana, dlatego nie ma się, co dziwić, że duchy też tam można znaleźć. Tylko czy to są duchy czy dusze, które szukają z nami kontaktu, bo jak się okazuje i na tym polu również wynikają kłótnie. Być może również bój jest toczony o samo nazewnictwo tak samo jak to się odbywa z egzorcyzmami. W animizmie duchy przypisuje się roślinom, zwierzętom, żywiołom a także egzystują w świecie nieożywionym takim jak kamienie czy góry.</p>
<p><strong>Uwaga! </strong>Publikacja „Dychy czy dusze”.oraz umieszczone w nim zdjęcia są własnością serwisu www.antylicho.pl. Kopiowanie ich i rozpowszechnianie może odbywać się tylko za zgodą Zespołu <span class="hilite">Antylicho</span>.</p>
<ul>Według drabiny duchowej Allana Kardeca <strong>duchy</strong> można podzielić na parę ich rodzajów (odmian) i specjalizacji.</ul>
<p><strong>Duchy Dobre</strong><br />
Duchy dobre istnieją po to, by czynić dobro lub zapobiegać złu. Czynią one dobro z miłości i dla dobra nie tylko danej osoby, lecz ogółu. Nawracają ludzi ze złej drogi, a także ochraniają tych, którzy na tą ochronę zasługują. Dobro czynione przez te duchy jest zależne od tego jak bardzo są rozwinięte.<br />
<strong>Duchy Życzliwe</strong><br />
Duchy życzliwe dbają o aspekty moralne niż intelektualne.<br />
<strong>Duchy Uczone</strong><br />
Jak sama nazwa wskazuje duchy te osiadają ogromną wiedzę i potrafią podpowiedzieć nam rozwiązanie danego problemu, gdy będzie to zgodne z dobrem nie tylko właściciela, ale i społeczeństwa. Dlatego też mówi się i dążeniu do wyższych celów nie tylko tych osobistych i egoistycznych..<br />
<strong>Duchy Najwyższe</strong><br />
Są to duchy, które pozbyły się wszelkich materialnych nieczystości. Ich wiedza i dobroć są na tym samym poziomie. Bardzo chętnie kontaktują się z osobami, które bezinteresownie „szukają prawdy”. Mają władzę nad wszystkimi niższymi duchami, pomagają im doskonalić się i rozwijać.<br />
<strong>Duchy Doskonałe</strong><br />
Duchy doskonale są posłańcami Boga, który zleca im różne zadania zwane są Aniołami bądź Archaniołami. Dychy te osiągnęły pełną doskonałość i nie zostają poddawane kolejnym testom czy próbom.<br />
Oczywiście występują też <strong>duchy niedoskonałe</strong> fałszywe i sprytne, które potrafią przysporzyć nam kłopotów a także i <strong>duchy nieczyste</strong>, o których mowa jest na samym początku tekstu. Można by było jeszcze wiele wyliczać, ale chyba na tym już czas poprzestać.</p>
<ul><strong><span class="hilite">Antylicho</span></strong></ul>
<dl>
<dt></dt>
</dl>
<p style="text-align: justify">
<dt></dt>
<dd>zniszczenia dokonane </dd>
<dt></dt>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy-czy-dusza.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nawiedzeni przez duchy</title>
		<link>http://duchy.antylicho.org.pl/nawiedzeni-przez-duchy.html</link>
		<comments>http://duchy.antylicho.org.pl/nawiedzeni-przez-duchy.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 13:17:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[duchy złośliwe]]></category>
		<category><![CDATA[duch złośliwy]]></category>
		<category><![CDATA[nawiedzenia]]></category>
		<category><![CDATA[niewiara w duchy]]></category>
		<category><![CDATA[przywołany duch]]></category>
		<category><![CDATA[wywoływanie duchów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchy.antylicho.org.pl/?p=17</guid>
		<description><![CDATA[Wiara w duchy to zabobony pisze do nas (anonimowy) mężczyzna używając na końcu zdania wykrzyknika. Istnienie duchów jest irracjonalne i ludzie twierdzący, że są nawiedzeni przez duchy są jak opętani, którzy we wszystkim widzą duchy i czarną magię – cytujemy dalej. Proszę pana – śpieszymy z odpowiedzą – być może nawiedzeni przez strong&#62;duchy posiadają podobne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="entry">
<p style="text-align: justify"><em>Wiara w duchy to zabobony pisze do nas (anonimowy) mężczyzna używając na końcu zdania wykrzyknika. Istnienie duchów jest irracjonalne i ludzie twierdzący, że są <strong>nawiedzeni przez duchy</strong> są jak opętani, którzy we wszystkim widzą duchy i czarną magię</em> – cytujemy dalej. Proszę pana – śpieszymy z odpowiedzą – być może nawiedzeni przez strong&gt;duchy posiadają podobne symptomy jak <strong>objawy opętania</strong>, lecz zaprzeczając istnienia jednego zjawiska, jakim jest <strong>(nawiedzenie przez duchy)</strong> potwierdza pan inne bardziej kontrowersyjne zjawisko, jakim jest – <strong>Opętanie</strong>. Być może za taką opętaną osobę można by uznać kobietę, której relację przedstawiamy.<br />
<span id="more-17"></span><br />
…<em>Wyszłam z pod prysznica i wycierając się ręcznikiem spojrzałam na lustro. Było zaparowane a na nim ktoś jakby palcem napisał coś, czego odczytać nie potrafiłam. Jakby było napisane obcym językiem. Jestem osobą samotną i nikt w moim mieszkaniu oprócz mnie nie przebywa. Wybiegłam z łazienki oszalała ze strachu i spędziwszy noc z włączonym światłem postanowiłam walczyć ze swoim strachem. Tłumaczyłam sama sobie, że duchów nie ma i być może pod wpływam dużej ilości pary wodnej skroplona woda na lustrze utworzyła taki a nie inny wzór. Czytałam o ludziach, którzy twierdzili, że są nawiedzeni przez duchy, lecz mój logiczny umysł nigdy tego nie zaakceptował. Z lękiem weszłam do łazienki i dokładnie wytarłam lustro lustrując całe wnętrze. Nie zauważyłam jakichkolwiek zmian a tym bardziej jakiejkolwiek postaci czy ducha. Duchy to mit wbijałam sobie do głowy wychodząc z łazienki. W otwartych drzwiach zderzyłam się z czymś lub kimś – sama nie wiem. Wylądowałam na podłodze a drzwi do łazienki zatrzasnęły się same z impetem. Gdy usłyszałam, że ktoś lub coś odkręca kran w umywalce uciekłam do sąsiadki</em>…<br />
Jak widzimy sama niewiara w duchy nas przed nimi nie chroni? Czy jednak możemy stwierdzić u tej pani zjawisko, jakim jest opętanie? A jeśli tak to, przez kogo a może raczej, przez co. Dla nas jako zespołu <span class="hilite">Antylicho</span> wygląda to na zjawisko <strong>nawiedzenia przez ducha</strong>.</p>
<ul style="text-align: justify"> Inny fragment listu nadesłany do <span class="hilite">Antylicho</span>.</ul>
<p style="text-align: justify">…<em>Wciąż jestem w strachu o mojego syna, ponieważ zauważyłam, że od jakiegoś czasu towarzyszy jemu coś jakby cień. Nie wiem czy to duch albo jakaś inna zjawa, ale gdy patrzę na syna, gdy jest w słabo oświetlonym miejscu coś stale przy nim jest. Ostatnio, gdy w nocy poszłam do jego pokoju w świetle ulicznych latarni dostrzegłam postać, która siedziała w fotelu. Narobiłam krzyku na cały blok. Krzyczałam, że nawiedził nas duch i zmora zakradła się do mojego domu. Chyba wszyscy słyszeli, bo odtąd sąsiedzi patrzą na mnie jakoś dziwnie</em>…<br />
Na miejscu okazało się, że rzeczywiście mamy do czynienia z duchem osoby zmarłej. Lecz nie jest to duch złośliwy jak sądziła kobieta, lecz sprawuje on opiekę nad synem. Duch przywołany został przez nią samą, ponieważ prawie codziennie modliła się ona do swojej zmarłej matki prosząc ją o opiekę nad synem. Nic też dziwnego, że przybyła, lecz pod postacią ducha, (bo jakby inaczej) wywołując przy tym strach i przerażenie. Przywołany duch został odprowadzony a kobieta obecnie modli się do ducha opiekuńczego syna, aby wzmocnić jego ochronę. <strong>Nawiedzenia przez duchy</strong> są czasami wynikiem naszych myśli lub słów (wezwania). Ma to miejsce nie tylko podczas świadomego wywoływania duchów lecz również <strong>nawiedzenie przez duchy</strong> może nastąpić gdy o nich intensywnie myślimy lub modlimy prosząc o wsparcie jak to miało miejsce w opisanym przypadku. Pisaliśmy już o nawiedzeniach w artykule <strong>„Wywoływanie duchów”</strong>. Czyż nie lepiej naszych zmarłych pozostawić w spokoju.</p>
<p style="text-align: center"><strong><span class="hilite">Antylicho</span></strong></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchy.antylicho.org.pl/nawiedzeni-przez-duchy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nawiedzone Domy</title>
		<link>http://duchy.antylicho.org.pl/nawiedzone-domy.html</link>
		<comments>http://duchy.antylicho.org.pl/nawiedzone-domy.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 13:09:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[nawiedzone domy]]></category>
		<category><![CDATA[lewitujące meble]]></category>
		<category><![CDATA[ukryty lokator]]></category>
		<category><![CDATA[złośliwe duchy]]></category>
		<category><![CDATA[złosliwość ducha]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchy.antylicho.org.pl/?p=13</guid>
		<description><![CDATA[Słyszymy czasami o nawiedzonych domach i w wyobraźni widzimy jakiś stary opuszczony “rozwalający” się dom. Okazuje się, że obraz ten należałoby zmienić, ponieważ nowe i okazałe budynki wybudowane z użyciem najnowszej technologii mogą być też nawiedzone przez duchy. Zresztą, dlaczego by nie. Przecież zdarzają się czasami nawiedzone kościoły to, dlaczego nowe domy nie mogłyby być [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Słyszymy czasami o nawiedzonych domach i w wyobraźni widzimy jakiś stary opuszczony “rozwalający” się dom. Okazuje się, że obraz ten należałoby zmienić, ponieważ nowe i okazałe budynki wybudowane z użyciem najnowszej technologii mogą być też <strong>nawiedzone przez duchy</strong>. Zresztą, dlaczego by nie.</p>
<p style="text-align: justify"><span id="more-13"></span><br />
Przecież zdarzają się czasami nawiedzone kościoły to, dlaczego nowe domy nie mogłyby być nawiedzone przez <strong>złośliwe duchy</strong>.Lewitujące meble lub ciemne postacie pojawiające się znikąd to obrazy podawane widzom w kinach lub na ekranach telewizora. Takie ekstremalne nawiedzenia są wyjątkami, ale zdarzają się naprawdę. Istnieje całe spektrum nawiedzeń domów od całkiem lekkich, które zauważa się po dłuższym czasie po bardzo ciężkie. Oczywiści zdążają się również <strong>nawiedzone domy</strong> przez demony, ale o tym innym razem. Niektóre jedynie utrudniają ludziom życie tak jak piszą do nas ludzie nawiedzeni przez <strong>złośliwe duchy</strong>, ponieważ tak <strong>nawiedzone domy</strong> zamieszkuje duch lub duchy które psocą i robią sobie żarty z mieszkańców. W takim <strong>nawiedzonym domu</strong> giną narzędzia, pieniądze lub psują się nieustannie sprzęty. Lecz są też takie <strong>nawiedzone domy</strong>, które całkowicie uniemożliwiają życie domowników a nawet są zagrożeniem dla ich życia. Przyczyną nawiedzeń lekkich są duchy złośliwe, które aby pozyskać konieczną dla ich funkcjonowania energię straszą a w chwilach gniewu rozbijają to i owo czyniąc szkodę. Bardziej złośliwe duchy to takie, które były dawnymi właścicielami domu. One to zrobią wszystko, aby pozbyć się lokatorów swojej dawnej własności. Wcale przy tym nie przesadziłem, ponieważ dla wielu ludzi jedynym celem w życiu jest zarabianie pieniędzy i pozyskiwanie majątku. Tak bardzo się do nich przywiązali, że gdy śmierć zapuka do ich drzwi to po śmierci nie są w stanie majątku zostawić. Zamiast odejść jako duch pozostaje na miejscu. Strzegąc i chroniąc swojego dobytku. I tak dosyć często mamy do czynienia z duchami, które w starych domach strzegą skrytek z kosztownościami ukrytych w ścianach, podłodze lub na strychu. Ostatnio mięliśmy do czynienia z duchem, który strzegł pieniędzy ukrytych w belce. Nie wiedział on, że nie mają one już wartości. Chyba, że tylko numizmatyczną. Dla niego miały wartość i to bardzo dużą, ponieważ był to dorobek jego życia. Duch zaczął przeszkadzać dopiero, gdy postanowiono synowi „wyszykować” poddasze. Na pytanie – czy wcześniej słyszeliście jakieś dziwne stuki lub trzaski &#8211; z rozbrajającym spokojem rodzina odpowiedziała. <em></em></p>
<p style="text-align: justify"><em>Tak było słychać jak by ktoś tam chodził i szurał ciężkimi butami, ale on nikomu nie przeszkadzał. Dopiero jak Kazika coś zwaliło ze schodów to postanowiliśmy coś z tym zrobić</em>.</p>
<p style="text-align: justify">I proszę. Jak widać w <strong>nawiedzonym domu</strong> z duchami da się żyć? Oczywiście jest to tylko przykład, który nie ma nic wspólnego z nowymi domami, które jak wspomniałem wcześniej również mogą być <strong>nawiedzone przez duchy</strong>. Otóż okazuje się, że duch może pozostać w domu z zemsty. Strasząc nowych nabywców posesji tylko za to, że go nabyli. Taki nowy, (bo tylko dwu letni) dom zakupiło młode małżeństwo. Kupili na licytacji po właścicielu, który przestał spłacać kredyt hipoteczny. Za śmieszne pieniądze &#8211; mówiła nam młoda kobieta, gdy słuchaliśmy jej opowieści. Cóż! Za śmieszne pieniądze, lecz z lokatorem, który przez następny rok wyczyniał takie „cuda”, że można by było niezły scenariusz do filmu napisać. Lecz nie złośliwość ducha chciałbym opisać, (choć mnie korci), lecz przyczynę pozostania ducha na miejscu. Otóż dom ten był marzeniem młodego dwudziestoośmioletniego mężczyzny, który był wychowankiem w domu dziecka. Po „założeniu” własnego (dosyć dochodowego) biznesu jedynie, czego jeszcze pragnął to właśnie to, co utracił. Widać, że dom był traktowany przez niego jak skarb – wychuchany i dopracowany w szczegółach. Nawet nowi właściciele nie musieli w nim nic robić tylko rozpakować walizki. Niestety. Obecne lata nikogo nie rozpieszczają i tak młody człowiek stał się bankrutem prawie z dnia na dzień. Bank jak to bank. Zobowiązania trzeba spłacać i tak po roku walki wycieńczony psychicznie młody człowiek poddał się. Powiesił się, lecz nie w tym domu, ale jako duch do niego powrócić. Powrócił, aby mścić się na banku, do którego miał największe pretensje. Nie mógł zrozumieć, że młode małżeństwo nie ponosi za to żadnej winy. Gnębił ich nie oszczędzając nawet małego dziecka. Wiedział, że nie należy już do ludzi żyjących, lecz zemsta była dla niego najważniejsza. Odszedł, gdy zrozumiał, że nic w ten sposób nie zyska i należy już do innego świata. Rodzina po roku sprzedała dom, ponieważ nie mogła znieść presji psychicznej. Zdawało im się, że są wciąż obserwowani, mimo że ducha już tam nie było. Sprzedali dom, ale bez ukrytego lokatora.</p>
<p style="text-align: center"><strong><span class="hilite">Antylicho</span></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchy.antylicho.org.pl/nawiedzone-domy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duchy złośliwe</title>
		<link>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy-zlosliwe.html</link>
		<comments>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy-zlosliwe.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 12:59:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[duchy złośliwe]]></category>
		<category><![CDATA[atak złosliwych duchów]]></category>
		<category><![CDATA[nawiedzone domy]]></category>
		<category><![CDATA[złośliwe duchy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchy.antylicho.org.pl/?p=9</guid>
		<description><![CDATA[Od dawien dawna przesuwające się meble bez pomocy ludzkiej ręki lub rozbijające się o ścianę talerze obarczano duchy złośliwe. Dzisiaj już wiemy, że w niektórych przypadkach złośliwe duchy nie maja z tym nic wspólnego, ponieważ mogą być generowane przez samego żyjącego człowieka. Lecz od czasu do czasu Antylicho odwiedza Nawiedzone domy. Pewien prawnik, odwiedziwszy dom [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Od dawien dawna przesuwające się meble bez pomocy ludzkiej ręki lub rozbijające się o ścianę talerze obarczano <strong>duchy</strong><strong> złośliwe</strong>. Dzisiaj już wiemy, że w niektórych przypadkach <strong>złośliwe duchy</strong> nie maja z tym nic wspólnego, ponieważ mogą być generowane przez samego żyjącego człowieka. Lecz od czasu do czasu <span class="hilite">Antylicho</span> odwiedza <strong>Nawiedzone domy</strong>.<br />
<span id="more-9"></span><br />
Pewien prawnik, odwiedziwszy dom Francois Perraulta w Macom, nawiedzany przez ducha, stwierdził, że coś go zmusza do tańca. Hugenocki pastor, Francois Perrault z Macom w Burgundii, 16 września 1612 roku, wróciwszy do domu po pięciu dniowej nieobecności, stwierdził, że jego żona i służąca są przerażone. Kiedy go nie było, domem wstrząsały dziwne zdarzenia? Ktoś niewidzialny szarpał za baldachim nad łóżkiem Pani Perrault. W innych pokojach słyszano głośne hałasy, po kuchni latała zastawa stołowa i sprzęty kuchenne. Perrault nie znalazł żadnych śladów wtargnięcia, ale zgłosił całą sprawę starszym swojego kościoła i miejscowemu prawnikowi, Francois Turnusowi. Wszyscy udali się do domu Perraulta, by na własne oczy zobaczyć, co się tam dzieje.<br />
Bezcielesne głosy przekomarzały się i prowadziły długie, prześmiewcze dyskusje z zebranymi, podając detale rodzinne, znane tylko obecnym i dokładnie opisując zdarzenia w innych miejscach. <strong>Złośliwy duch</strong> śpiewał rubaszne piosenki albo parodiował głosy żyjących. Po trzech miesiącach zjawiska ustały bez żadnego wyraźnego powodu. Przez ostatnich 12 dni, od rana do nocy, dom był bombardowany kamieniami. Nie było jednak poważnych zniszczeń i nikt nie został ranny.<br />
Dlaczego tak się stało Perraul zastanawiał się, czy mogły na to mieć wpływ okoliczności związane z samym budynkiem? Kupił ten dom, kiedy jego poprzedni właściciel zmarł, co wiązało się z eksmisją Guillaumy Blanc, ich córki, która zażarcie wygrażała Perraultowi, że aż sąd musiał ją upomnieć. Perrault podejrzewał, że związek z tym wszystkim może mieć również służąca jego żony. Krążyły o niej plotki, iż jest czarownicą i odnosiła się do ducha w sposób dziwnie poufny. Jeżeli głos jej dokuczał, odpowiadała w taki sam sposób. Ale czy taka dziewczyna, nawet najprzebieglejsza, mogła oszukiwać tylu inteligentnych i szanowanych obywateli przez trzy miesiące?</p>
<p style="text-align: justify">Incydent z Macon zawiera wszystkie elementy klasycznej sprawy „<strong>złośliwych duchów</strong>” – niewyjaśnione zajścia o żartobliwym lub złośliwym charakterze, skupiające się na przeszłych zdarzeniach lub okolicznościach, które mogły być ich przyczyną. Niemiecki termin poltergeis oznacza hałaśliwego ducha, którego obecność zdradzają: rzucanie przedmiotami, nieprzyjemne zapachy, grad kamieni, zakłócanie działania sprzętu elektrycznego, stukoty i inne hałasy, wzniecanie ognia oraz otwieranie drzwi i okien. Ataki złośliwych duchów trwają od kilku godzin do kilku miesięcy. Zaczynają się i kończą nagle. Ich działania rzadko powodują u żywych poważne obrażenia.</p>
<p style="text-align: justify">Sceptycy twierdzą, że zdarzenia te wywoływane przez złośliwe duchy można przypisać halucynacjom, zbiegom okoliczności albo działaniom żartownisiów. Niektóre zdarzenia przypisywane <strong> duchom</strong><strong> złośliwym</strong> mogą być głupimi żartami. Czasem jednak zeznania naocznych świadków wykluczają oszustwo i sceptycy przyznają rację, że może to być działanie niewidzialnego ducha o złośliwym charakterze. W 1850 roku dom w Starford (Connecticut) został poważnie zniszczony przez meble i sprzęty suwające się po podłodze i latające w powietrzu. Na przestrzeni kilku miesięcy taki <strong>atak złośliwych duchów</strong> miały miejsce setki razy. Przyjaciele rodziny i sąsiedzi na własne oczy widzieli <strong>atak złośliwych duchów</strong>, ale wyjaśnienia nie znaleziono dlatego też przypisano je działaniom złośliwych duchów. Dzisiaj wiemy już, że meble nie muszą być przesuwane przez <strong>złośliwe duchy</strong>, lecz poprzez pole elektromagnetyczne generowane przez urządzenia elektryczne. Lecz jak to się ma do omawianych czasów. Niektórzy współcześni badacze uważają, że to nie <strong>złośliwe duchy</strong>, lecz ludzie posiadają potężną siłę parapsychologiczną, która zostaje uwolniona w mózgu osoby przeżywającej kryzys, frustrację czy stres. Nieliczni badacze poddają w wątpliwość paranormalny charakter tych zjawisk. Niektórzy wolą używać bardziej neutralnego terminu RSPK -recurrent spontaneous psychokinesis (nawrotowe spontaniczne psychokinezy) – ale siły poruszające stołami i naczyniami, bez względu na nazwę, pozostają nadal tajemnicą.</p>
<p style="text-align: justify"><em>W nocy obudziły mnie dziwne hałasy i trzaski – tak zaczyna się list przysłany do <span class="hilite">Antylicho</span>. Zapaliłam lampkę nocną i włosy zjeżyły mi się na głowie. Wszystkie meble zmieniły swoje położenie i nawet stara ciężka szafa trzydrzwiowa stała parę centymetrów dalej. Chciałam wstać, lecz łóżko, na którym leżałam przesunęło się parę centymetrów w stronę okna. Na dodatek do moich uszu dochodziło jakieś buczenie. Do rana przeleżałam w łóżku jak sparaliżowana i gdy już mogłam wstać pobiegłam do kościoła. Ksiądz wysłuchał mojej opowieści, lecz zaprzeczał, że może to być złośliwy duch. Jednak postanowił do mnie przyjść na drugi dzień w asyście siostry zakonnej. Wróciłam do domu, ale meble zmieniły już swoje położenie. Pojechałam do syna i tam też nocowałam. Ksiądz przyszedł i wyświęcił mieszkanie odmawiając modlitwy. Ja też się modliłam, aby złośliwy duch opuścił moje mieszkanie. Nie przespałam nocy, ponieważ złośliwy duch znów do mnie przyszedł. Znów słychać było buczenie i przesuwające się meble a na dodatek metalowe przedmioty kopały mnie jakby były podłączone do prądu. Przyjedźcie coś z tym zrobić.</em></p>
<p style="text-align: justify">Przyjechaliśmy. Okazało się, że nie mamy do czynienia ze złośliwym duchem jak obawiała się właścicielka mieszkania. Buczenie też nie było generowane prze <strong>złośliwego ducha</strong>, lecz przez zepsuty silnik przepompowni wody, który mieścił się piętro niżej. Zepsuty silnik generował pole elektromagnetyczne i wibracje, które przesuwały meble i elektryzowały metalowe przedmioty. Jak widać nie zawsze są to złośliwe duchy. Niemniej jednak <strong>duchy są wśród nas</strong> czy tego chcemy czy też nie, lecz to co uważamy za ducha nie jest duszą lecz nieco innym zjawiskiem ale o tym innym razem.</p>
<p style="text-align: justify"><strong><span class="hilite">Antylicho</span></strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy-zlosliwe.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Duchy</title>
		<link>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy.html</link>
		<comments>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy.html#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Feb 2009 12:47:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Administrator</dc:creator>
				<category><![CDATA[Duchy]]></category>
		<category><![CDATA[godzina duchów]]></category>
		<category><![CDATA[istnienie duchów]]></category>
		<category><![CDATA[niewiara w duchy]]></category>
		<category><![CDATA[polowanie na duchy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://duchy.antylicho.org.pl/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Duchy od dawna wywoływały strach i przerażenie. Mimo to, że urządzamy “polowanie na duchy” wciąż zaprzeczamy, że one istnieją. Duchy zadomowiły się obok nas i można by powiedzieć że są na wyciągnięcie ręki to jednak wolimy ich nie dostrzegać. Obecnie żyjemy w dziwnym świecie. Z jednej strony wszechwładnej kosmicznej czasami technologii i żądzy pieniądza gdzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify">Duchy od dawna wywoływały strach i przerażenie. Mimo to, że urządzamy “<strong>polowanie na duchy”</strong> wciąż zaprzeczamy, że one istnieją. Duchy zadomowiły się obok nas i można by powiedzieć że są na wyciągnięcie ręki to jednak wolimy ich nie dostrzegać. Obecnie żyjemy w dziwnym świecie. Z jednej strony wszechwładnej kosmicznej czasami technologii i żądzy pieniądza gdzie nie ma miejsca na duchy. Z drugiej jednak strony tkwimy jeszcze w pradawnych lękach i zabobonach. I nie ma, co tu zaprzeczać po prostu boimy się <strong>duchów</strong>. Boimy się, duchów, ale nikt nie chce się do tego przyznać.</p>
<p><span id="more-6"></span></p>
<p style="text-align: justify">Nie raz, gdy zadawałem pytanie czy pani/pan wieży w <strong>Duchy</strong> odpowiedzią była cisza i spuszczona głowa. Cóż zrobić każdy no może prawie każdy z nas, który by wyznał na głos, że wierzy w istnienie duchów zamknięty byłby z miejsca do „czubków” lub uznany za szaleńca, co byłoby równoznaczne z tym pierwszym. Wiara w <strong>duchy</strong> jest irracjonalna i dlatego też skrzętnie ukrywana. Gdybyśmy jednak wyznali, że w <strong>duchy </strong>wierzymy lub, co gorsza widzieliśmy ducha z miejsca odezwałyby się słowa krytyki pod naszym adresem, ale nie, dlatego że tak właśnie jest, lecz dlatego że nikt nie chciałby się przyznać, że sam w <strong>duchy</strong> wierzy. Okazuje się, że duchów boimy się od dziecka, lecz w miarę dorastania ogarnia nas większy strach. Strach przed ośmieszeniem. A wystarczyłoby takiego niedowiarka postawić chociażby na stacji metra w Warszawie i wyłączyć światło. Z miejsca zarejestrowalibyśmy u niego przyśpieszony puls, a szczęk zębów usłyszelibyśmy na końcu długiego tunelu. Mimo że wcześniej zaprzeczał w istnienie duchów po dziesięciu minutach „delikwent” taki błagałby, aby go wypuścić. Nawet księża, którzy z racji swojej profesji powinni wierzyć w <strong>duchy</strong>, zapytani o to jawnie tej wiary się wypierają. Zapraszam wszystkich do przeczytania aktorskiej książki pod wymownym tyłem “<strong>Polowanie na duchy</strong>” która została wydana przez Studio Astropsychologii.</p>
<p>Sam zadawałem sobie nieraz pytanie Czy <strong>niewiara w duchy</strong> jest racjonalna czy też nie? Dzisiaj mając już połowę swojego życia poza sobą mogę stwierdzić z całym przekonaniem, że niewiara w <strong>duchy</strong> jest całkowicie irracjonalna i zwykłym przejawem kołtuństwa, ciemnoty i zabobonu. Być może jest tak, że niewiara wynika wyłącznie ze strachu przed duchami i jest infantylnym zachowaniem wynikającym z prymitywnej wiary w to, że, jeśli będziemy udawali, że duchów nie ma to nam nie zagrożą. W tym momencie osoba czytająca ten tekst być może pomyśli, że autor po prostu chce udowodnić, że duchy istnieją lub co najmniej “sfiksował”. Niestety nie mam takiego zamiaru, a co gorsza odwróciwszy całą dotychczasową sytuację poprosiłbym wszystkich kwestionujących występowanie duchów, aby udowodnili, że ich nie ma. Czy macie, chociaż jakieś dowody wskazujące na nieobecność duchów w naszej przestrzeni? Jak dotąd ludzie tacy jak ja i mi podobni (mówią o nas, że jesteśmy nawiedzeni i jeśli mają na myśli nawiedzeni przez <strong>duchy</strong> to się zgadzam) starają się udowodnić, że osobniki takie (mam na myśli oczywiście duchy) przebywają wśród nas. Nie bacząc przy tym, która jest godzina. Tak zwana <strong>godzina duchów</strong> dwunasta to tylko wymysł jakiegoś powieściopisarza lub osoby nieznającej tematu. Tak naprawdę o każdej porze dnia i nocy odwiedzają nas bez skrępowania. Specjalnie użyłem słowa odwiedzają a nie nawiedzają, ponieważ cześć z nich robi to z rozmysłem i nie może być tutaj mowy o nawiedzaniu. Dlatego też “<strong>polowanie na duchy</strong>” o jakiejś godzinie duchów lub wywoływanie duchów o dwunastej jest bezsensu. One są wszędzie jadą z nami pociągiem czy windą a nie jak to sądzą niektórzy, że ich domem to ciemne korytarze czy piwnice. Uważam też, że deklarowanie niewiary w <strong>duchy</strong> jest objawem poważnej patologii emocjonalnej i wywołanego tą patologią poważnego zaburzenia psychicznego. I nie uważam przy tym, że przesadziłem ani trochę w swoich wywodach, ponieważ według nowoczesnej psychologii jednostka mająca skłonności do uporczywego zaprzeczania faktom jest jednostką patologiczną i egoistyczną a co za tym idzie niebezpieczną dla otoczenia. Czyli jest groźniejsza od osoby, która wierzy w <strong>duchy</strong>. Posługując się dalej podobnymi wywodami można stwierdzić, że obecną dojrzałą formą radzenia sobie ze strachem przed duchami jest proces racjonalizacji mający pomóc przezwyciężyć ten strach. Odbywa się to dwutorowo. A mianowicie poprzez proces psychologicznego uznania duchów za przejawy nie zintegrowanych części naszej osobowości do zaakceptowania ich realności i obrania racjonalnej drogi postępowania wobec ducha. Obie te formy sprowadzają się do podjęcia psychologicznych działań mających wprowadzić dialog i harmonię w naszej wewnętrznej strukturze prowadzący do usunięcia irracjonalnego strachu. Zainteresowanych odsyłam do prac C.G. Junga. Inni psycholodzy twierdzą, że <strong>istnienie duchów</strong> związane jest z subiektywną projekcję naszego umysłu. I gdy im przyznamy rację to okaże się ze rzeczywiście żyjemy w jakimś „Matriksie” a wszystko, co wokoło widzimy jest projekcją przekazywaną do naszego mózgu. Dlaczego? &#8211; nie będę się spierał. Jeśli mózg może nam podsunąć <strong>obraz ducha</strong> i jak wiem z moich badań wzorzec takiej postaci jest dla każdego inny to czy jabłko, które spożywamy ze smakiem takim jabłkiem akurat jest. Może to jest też projekcja naszego mózgu. Ale my czujemy smak jabłka &#8211; ktoś wykrzyknie zły na moje wywody. Tak czujemy &#8211; spieszę z odpowiedzią, ale <strong>duchy</strong> przestawiają meble, tłuką, szklanki i potrafią rzucić człowiekiem o ścianę, bo takie przypadki również znam. Czy to również jest projekcja naszego umysłu? Być może zgodziłbym się z tą tezą, ale jakoś mi to wszystko nie trzyma się kupy. Bo dajmy na to ja sam oglądam w swojej głowie film pod tytułem „Nawiedzony przez ducha” to, dlaczego ten film potrafi mieć taką szeroką widownię. Nie od dzisiaj wiadomo że są liczni świadkowie, którzy również potwierdzają fakt, że coś widzieli i nawet dokładnie potrafią to coś opisać. Gdyby jednak ich oświadczenia nie zgadzały się z innymi uczestnikami tego zjawiska to mógłbym powiedzieć, że każdy z osobna był poddany swojej własnej projekcji. Ale właśnie tak nie jest. Gdybym był w tym momencie skłonny przyznać rację psychologom musiałbym również wysnuć tezę, że w takim właśnie momencie grupa osób obserwująca dane zjawisko była podłączona do jednego nadajnika. On to przekazywał równocześnie do wszystkich tych osób obraz wraz z plikiem dźwiękowym. Czyż nie jest to dziwne a zarazem absurdalne. Gdybyśmy doszli do wniosku, że jest to możliwe będziemy mieli do czynienia z jeszcze dziwniejszym zjawiskiem niż same <strong>duchy</strong>. To są grupowe halucynacje odezwie się ktoś z boku. Tak! Być może! Lecz jeżeli możemy mieć takie zbiorowe halucynacje to może nam się też tylko wydaje, że jesteśmy tu na tej ziemi i czytamy ten tekst. Proszę zauważyć, że im więcej takich pytań zadajemy to zaczynamy mieć więcej wątpliwości. Dlatego też powstał ten tekst, aby wątpliwości mieli też i inni nie tylko <strong>duchy</strong> które na nasz widok uciekają w popłochu. A zresztą co zrobić gdy okazuje się że Duchy i Demony w Watykanie zaatakowały naszego Papieża. Czy mamy się bać jeśli one nie boją sie duchownych.<br />
Mirosław Mazur.</p>
<ul style="text-align: justify"><strong>Podsumowanie  <span class="hilite">Antylicho</span></strong>.</ul>
<p style="text-align: justify">Według Petera Bruggera, neurologa ze szpitala uniwersyteckiego w Zurychu, wynika, że widzenie duchów jest związane z procesami chemicznymi zachodzącymi w mózgu człowieka. Wyniki badań szwajcarskiego naukowca, opublikowane w końcu lipca 2002 roku przez czasopismo „New Scientist”, są jednoznaczne: to nie <strong>duchy</strong>, to dopamina!. Dopamina jest substancją pełniącą w mózgu funkcję przekaźnika. Ona to wywołuje halucynacje w tym też i widziane <strong>duchy</strong> twierdzi szwajcarski neurolog. No proszę sprawa duchów załatwiona raz na zawsze. Rzeczowo i naukowo. Niestety technika stworzona przez sceptyków dostarcza innych bardziej namacalnych dowodów. Oto w dobie aparatów cyfrowych coraz częściej dowiadujemy się, że co i róż pojawiają się różne duchy namacalne i co naistotniejsze bardziej widoczne. Na początku lutego 1999 roku w średniowiecznym zamku Leicester w Wielkiej Brytanii, cyfrowe kamery umieszczone w muzeum Bellgrave Hall zarejestrowały pięciosekundową sekwencję przemarszu dwóch duchów. Fakt sfilmowania zjaw potwierdził również swoim autorytetem dyrektor muzeum, Steward Warburton. W tym przypadku dopamina raczej odpada. I co wy na to? Jak zwykle czekamy na państwa listy po programie telefon……..Ups. To nie program telewizyjny „Niedowiary”.</p>
<ul style="text-align: justify"><span class="hilite">Antylicho</span></ul>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://duchy.antylicho.org.pl/duchy.html/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
